czwartek, 23 sierpnia 2007

Dzień 1 - Podsumowanie wrażeń

Wczoraj po długiej podróży, zrobieniu kilku zdjęć i napisaniu relacji specjalnie dla Was od razu udałem się do mojego pokoju hotelowego, by już dzisiaj z samego rana wstać na rozpoczęcie targów Games Convention. Już o 8.30, a więc 30 minut przed oficjalnym otwarciem byłem już na miejscu. Muszę przyznać, że pierwszy raz w życiu widziałem taki widok. Nie mogę opisać słowami ile tak naprawdę osób było obecnych przed wejściem. Ponad 200 tysięcy ? Możliwe.

Po wybiciu godziny 9.00 wszyscy jak szaleni ruszyli do stanowisk swoich ulubionych producentów. Wyglądało to mniej więcej jak reklama jednej z sieci sklepów elektronicznych ("Zostaw wszystko. Leć do Media Markt."). Po około 20 minutowej przepychance wreszcie dotarłem do mojego głównego celu - stanowisk koncernu Electronic Arts. Od razu ruszyłem do komputera, gdzie zainstalowany był dodatek Podróże. Muszę się pochwalić, że byłem jednym z pierwszych który zasiadł do klawiatury ^^ Po 15 minutach grania postanowiłem pooglądać prezentacje gier w tym Mysims, The Sims 2: Podróże, The Sims 1: Castaway oraz SimCity: Societies (zdjęcia już jutro). Wszystko to cieszyło się naprawdę ogromną popularnością. Nastę pnie cudem udało mi się przeprowadzić krótki wywiad z jednym z członków EA, który mogliście przeczytać dzisiejszym popołudniem. Następnie miałem wielkie szczęście udając się na zamknięty pokaż SimCity: Społeczeństwo. Wybiła godzina 11.00 i nadszedł najwyższy czas by poszukać w pobliżu hal jakiejś kawiarenki internetowej. Po godzinie ponownie udałem się na targi GC. Tym razem porozmawiałem długo z pracownikami niemieckiego oddziału EA, których serdecznie pozdrawiam. Na moje nieszczęście wszystkie stanowiska z innymi simowymi grami był zajęte więc postanowiłem poszukać innego zajęcia. W ten oto sposób wyrobiłem sobie tatuaż z logiem The Sims 2 (oczywiście nie wieczny =)) i kupiłem masę gadżetów z logiem EA. Po wybiciu godziny 14.00 ponownie udałem się do stoisk EA i postanowiłem zagrać w takie gry jak Need for Speed: Pro Street czy Boogie. Po kolejnych dwóch godzinach stoiska z simowymi grami nadal były zajęte, a mi nie pozostało nic innego jak przyglądać się rozgrywkom innych zwiedzających. Nim się obejrzałem, a już dobiegała godzina 18.00, a to oznaczało z kolei zamknięcie pierwszego dnia targów. Oczywiście przez kolejne trzy dni trwania tej największej imprezy dla graczy w Europie będą obecny w wszystkich halach, więc będę ponownie zagram w simowe gry.

Pozdrowienia z Lipska,
Qyniu

Brak komentarzy: